FK Bijatyki

Udostępnij

Breakers, Breakers Revenge

Pewnie wszyscy sie dziwia, dlaczego w recenzji jest podwojny tytul, otoz obydwie gry wydane przez SNK we wspolpracy z Visco Games sa prawie identycznymi produkcjami. Recenzja odbiegnie troche od zwyczajow, ale o tym za chwile.

Historia gry plasuje sie w kategorii klasyki czyli turniej, zawodnicy i wielka wygrana (czyli schematem sie nie wyroznia tymbardziej ze w blizniaczej wersji fabula jest identyczna). Postacie nie odbiegaja od schematow, widac ogromne wzorowanie sie na przykladzie Street Fighter`a. Postac o imieniu Sho to piekna kopia Ryu z Street Fighter`a, podobny wyglad, combosy ktore sa prawie indentyczne (Hadouken i Shoryuken chociaz to juz jest praktykowane w prawie kazdej produkcji). Kolejna postac to Condor, ktory po pierwszym ujrzeniu skojarzyl mi sie z Hawkiem. Jednak jak kazda gra nie posiada ona tylko i wylacznie bledow, reszta postaci jest urozmaicona i kazda charakteryzuje sie odmienna gama combosow.

Jesli o combosy chodzi to w tym podmiocie SNK pokazalo klase, doskonale zrealizowanie graficzne ciosow plasuje sie grze na plus, a mozliwosc tworzenia ciosow specjalnych w powietrzu dodaje grze tylko smaczku. Czesc druga rozni sie tylko dodaniem jednej nowej postaci (calkiem udanego wojownika ninja).

Areny na ktorych przyjdzie nam walczyc nie wyrozniaja sie niczym sczegolnym. Plusem jest to, ze do kazdej postaci jest przypisana jedna indywidualna plansza. Pola walki typowe dla kazdej postaci nie wyrozniaja sie niczym szczegolnym znikoma ilosc obiektow oraz monotonnosc daje grze kolejny minus. W kolejnej czesci, zmieniono tylko w pewnym stopniu kolorystyke i nic poza tym.

Dzwiek jest tym elementem gry ktory mnie urzekl. W tej produkcji mozemy uslyszec jak dotad niespotykalne nigdzie dzwieki i odglosy uderzen postaci. Muzyka prawie nie slyszalna w wigorze walki nie wyroznia sie niczym specjalnym. Arty postaci sa nadzwyczaj udane, jednak w drugiej czesci zastosowano nowsza technike graficzna ktora definitywnie zniszczyla ich nowatorski wyglad.

Grywalnosc tez nie stoi na najwyzszym poziomie, autorzy uraczyli nas tylko trybem turnieju bez chociazby knockouta czy tez praktyki. Poziom trudnosci nie jest wygorowany, a ostatni boss nie grzeszy inteligencja. Recenzja odbiegla troche od schematu prezentuje ona dwie gry ktore sa oddzielnymi produkcjami jednak w recenzji prezentuja sie jako jeden nienowatorski produkt. Rozmiar romu czesci pierwszej wynosi ok. 13mb a drugiej 15mb. Wedlug mojej skromnej opinii lepiej sciagnac czesc pierwsza i dac sobie spokoj z druga, poniewaz po ujrzeniu jedynki breakersow (pol. lamaczy) dwojka nas niczym nie zaskoczy a odczuciem ujrzymy identyczny produkt

Ocena końcowa

Grafika - 7/10
Dzwiek - 6/10
Miodnosc - 5/10
Ogolem - 6/10

Udostępnij
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).