FK Bijatyki

Udostępnij

Real Bout: Fatal Fury 2

Seria Fatal Fury od dawna cieszy sie w Japoni duzym zainteresowaniem, czego dowodzi liczba mang, plakatow oraz oczywiscie gier spod jej szyldu. Na szczescie dla nas - pecetowcow, wiekszosc z tych gier doczekala sie juz emulacji, stad tez mozemy sobie w nie pograc na naszych wysluzonych PC-tach. Jedna z takich wlasnie emulowanych perelek jest produkt, o nieco przydlugim tytule Real Bout Fatal Fury 2, bedacy nieoficjalnym poprzednikiem wysmienitego Garou, stad wiec, pozwole sobie na swoiste porownanie obu tech gier :)

Sama mechanika RBFF2, nie odbiega zbytnio od poprzednich produkcji SNK - nadal mamy doskonaly system 4 przyciskow (o wiele bardziej praktyczny, niz w grach Capcomu...), a specjale wykonujemy poprzez krecenie cwierc i pol-kolek. Dodam jedynie, ze wykonanie niektorych z nich na klawiaturze jest bardzo trudne, wiec do gry zalecam pada. Co zas sie tyczy samej Rozgrywki, to jest ona jak wykle bardzo dynamiczna i co najwazniejsze - widowiskowa. Oczywiscie tworcy uraczyli nas takze dodatkowymi nowinkami, bez ktorych RBFF2 nie zaslugiwala by na miano odrebnej gry. Jedna z takich nowosci jest uskok - jezeli chcemy uniknac wrogiego ciosu, to wystarczy, ze przycisniemy odpowiednia kombinacje, a nasz pupilek uskoczy w drugi plan - moim zdaniem jest to doskonaly pomysl i umozliwia o wiele bardziej taktyczna rozgrywke. Kolejnym nowum, choc raczej to oczywiste, sa nowe postacie. W RBFF2 dochodzi jedna panienka, oraz niejaki Rick z Meksyku. Koles walczy naprawde w niesamowity sposob (same piesci, zero nog), zas jego specjale wygladaja oblednie. Pozostale postacie, to oczywiscie smietanka z poprzednich czesci Fatal Fury, czyli Terry, Mai, Andy, Kim, Mary i kilku innych dobrze znanych zawodnikow.

W grze, na szczegolna uwage zasluguja tla - niektore sa tak rewelacyjne, ze az sie chce przystanac i sie porozgladac :) Czy to ulica, ring, czy swiatynia, na kazdej z lokacji naprawde wiele sie dzieje i wszystkie plany idealnie komponuja sie w calosc. Grafika, jak na firme SNk przystalo, jest na dosc wysokim poziomie - postacie wykonane sa z dbaloscia o szczegoly, zas o tlach pisalem przed chwila, jednakze ktos, kto gral w Garou nie bedzie nia tak bardzo usatysfakcjonowany... Poprostu niekiedy wyrazna jest ta roznica miedzy RBFF2, a jej sequelem zarowno jezeli chodzi o oprawe, jak i porcje miodu. Oprawa dzwiekowa z kolei jest bardzo dobra, odglosy zawodnikow i ich ciosy brzmia tak, jak powinny, a muzyka doskonale pasuje do akcji, choc z tego SNK jest juz znana.

Pora teraz podzielic sie wrazeniami z gry, a wiec mnie gralo sie calkiem przyjemnie, choc nie jest to najlepszy fighter w jaki ostatnio przycinalem :) W kazdym razie pograc warto, a jesli (podobnie jak ja) jestes fanem bijatyk z serii Fatal Fury, to obowiazkowo musisz zagrac przynajmniej raz :)

Ocena końcowa

Grafika - 8/10
Dzwiek - 8,5/10
Miodnosc - 8,5/10
Ogolem - 8,5/10

Udostępnij
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).