FK Bijatyki

Udostępnij

Monster Maulers

ImageTak sie sklada ze Konami to moja ulubiona firma robiaca beat`em up`y. Ich produkcje zawsze wyroznialy sie oryginalnym klimatem, dzieki ktoremu wiekszosc gier po latach wspomina sie z sympatia. Nie bylo salonu w ktorym by nie stal automat chocby z jednym tytulem tej firmy. Nie wszystkie jednak produkcje docieraly do Europy, jedna z takich gier jest Monster Maulers, ktora byla rzadkoscia w polskich salonach. Gra ukazala sie w roku 1993 w oparciu o hardware Mystic Warriors i byla jednym z pierwszych mordobic z gatunku Versus Co-op.

Fabula nie jest zbyt skomplikowana, madry i dobry Doktorek powoluje do sluzby trojke bohaterow: japonskiego mistrza kosmiczno-azjatyckich sztuk walki - Koetsu, szybka blondynke z Anglii - Anne, i wrestlera Eagla. Jak to czesto bywa w tego typu produkcjach musimy uratowac swiat, tym razem na drodze stoi nam szalone trio, ktore najechalo nasza planete. Na poczatek aby ulatwic sobie zadanie zapanowania globem wysylaja na ziemie kapsule z 6 monstrami, ktore sieja zniszczenie na kontynentach. Mamy tutaj potwora wprost z bermudowskich bagien Fugusa, kamiennego golema Moai z Brazyli, Dragona z podziemnego jeziora w Norwegii, obslizgly mozg Brainy z Keni, Diablo z Chin i na koniec Centaura z Iraku! Po ich pokonaniu bierzemy sie za szefow i ich zastepy siepaczy.

Gra jest holdem dla tandetnego japonskiego kina fantastycznego, a wiec kicz nam towarzyszy od poczatku. Samo intro mowi za siebie a piosenka spiewana przez miejscowa pop-gwiazde uswiadamia nam jeszcze przed wrzuceniem coin`a z czym bedziemy miec doczynienia. A zeby lepiej poczuc klimat mozemy poczytac propagandowe napisy pomiedzy pojedynkami w stylu "Fight For Justice And Freedom!".

Mamy 3 bohaterow do wyboru. Ich design jak juz wspomnialem wczesniej jest kiczowaty, sprite`y sa wyprane z kolorow (podobnie jak w Violent Storm). Ta paleta na pewno nie jest odpowiednia, wszystko wyglada jakby bylo zamglone. Grafika nigdy nie byla mocna strona Konami ale mamy juz 1993 rok mozna bylo to zrobic lepiej. Postacie sa calkiem spore co jest plusem ale twarze sa niewyrazne i brzydkie. Najgorzej jest z Anne, panienka raczej nie znajdzie fanow wsrod meskiej czesci graczy. Niektore speciale zwlaszcza fireballe rosna w oczach w miare dochodzenia do celu, szkoda ze rosnie tez ich pixeloza - pod koniec drogi maja jakosc rodem z Atari XL. W miare zaglebiania sie w gre grafika sie poprawia a ostatnia plansza wyglada rewelacyjnie. Gra jest skomplikowana, wiec od biedy mozna wybaczyc te niedociagniecia. Graficy naprawde mieli sporo pracy (objetosciowo) przy tym tytule. Byc moze za duzo chciano na raz zrobic a gdy zaczeto realizowac projekt okazalo sie to niewykonalne w tamtych czasach. Tla maja specyficzny styl i buduja ten pokrecony bajkowy klimat. Sami bossowie sa ladnie wykonani, dodatkowym plusem jest roznorodnosc w ich wygladzie i zachowaniu.

Animacja nie zachwyca, kopniaki z 3 klatek to maximum co zobaczymy w tej grze. Sa chwile ze postacie "plyna" doslownie po ekranie niczym najprostsza animacja we flashu. W porownaniu z innymi produkcjami Konami np. Vendetta z 1991 roku wyglada to nie najlepiej.

Muzyka jest co najwyzej srednia. Odglosy postaci i ciosow jak na beat`em up sa ok. Niewiele mozna napisac o sciezce dzwiewkowej, to kwestia idywidualnego odbioru, w sumie pasuje do tego co sie dzieje na ekranie. W ostatniej planszy powraca piosenka z intra, najwyrazniej po to aby zwiekszyc poziom trudnosci zamiast nas dopingowac w walce.

Przechodzac do sterowania male wyjasnienie co onacza Versus Co-op - ni mniej ni wiecej jest to mix systemu sterowania fighterow 1 na 1 przeplatany tym co znamy ze scrollowanych beat`em up. Pierwsze pojedynki toczymy z CPU w trybie 1 na 1 (pierwszego przeciwnika mozemy wybrac) - jesli wrzucimy drugi zeton wtedy walka jest 2 na 1. Od polowy gry rozgrywka toczy sie juz jako klasyczne beat`em up w rzucie 2D. Pomysl rewelacyjny, okazuje sie jednak stwarzac mase problemow i ciezko sie w grze odnalezc. Postaciami sterujemy przy pomocy 3 buttonow fire. Speciale wykonujemy tak samo jak w klasycznych fighterach VS, czyli polokregi itp.. Niestety gra ma powazny bug ktory moze ja zdyskwalifikowac na wstepie u wielu graczy, mianowicie moment kolizji obiektow jest calkowicie niejasny! Mozna odniesc wrazenie ze CPU juz samym wejsciem na nas zadaje cios. Gra zdecydowanie zalicza sie do tych w ktorych jak CPU chce dac w trabe to da bez wzgledu na jakakolwiek logike wzgledem tego co mozna zaobserwowac na ekranie. W pewnym momencie mozna oszalec i uszkodzic pada czy monitor. Na dodatek postacie ruszaja sie niesamowicie wolno. Co prawda posiadaja szybkie speciale ale podstawowe kopniaki trwaja wieki a my musimy patrzec jak CPU to wykorzystuje... Az sie prosi o mozliwosc scancelowania ruchu. W grze mozna jednak obejzec kilka efektownych zagran (w koncu to Konami) takich jak wskoczenie przeciwnikowi na glowe i sklepanie mu pyska - wyglada to kapitalnie zwlaszcza na ogromnych bossach czy wezo-smokach. Szarpanie za leb stojac na barkach przeciwnika (!) jest na porzadku dziennym. Niezlym efektem jest to ze w zaleznosci od tego jaki button nacisniemy otrzymujemy rozne wersje tego samego speciala np. fireball lecacy poziomo lub po skosie w gore. Sa combosy i wiele atakow mozna laczyc, ogolnie po odpowiednim treningu da sie konkretnie wymiatac. Jak na rok 1993 to sa niezle patenty, bo takie kombinacje zaczynaja pojawiac sie dopiero kilka lat pozniej i to tylko w typowych fighterach 1 VS 1. Do gry i sterowania trzeba sie przyzwyczaic i wyuczyc sie na pamiec co wolno a czego nie. Final jest taki ze gra na dobre beat`em up jest za skomplikowana a na dobrego fightera zbyt niejasna i prostacka.

Polecam ta gre osobom znudzonym klasycznymi produkcjami. Mordobic beat`em up nie ma zbyt wiele i nie mozna przechodzic obojetnie obok tego tytulu. Naprawde warto w to zagrac chocby po to aby miec swiadomosc istnienia takich gier z gatunku Versus Co-op. Jesli komus sie spodoba ta gra to polecam inne tytuly: Metamoqester i Knuckle Bash.

Za: inowacyjnosc, oryginalnosc, duze postacie, duzo speciali i combosow

Przeciw: muzyka, paleta kolorow, CPU kapusci :(

ImageImageImage

Ocena końcowa:

Grafika - 7/10
Dzwiek - 5/10
Miodnosc - 6/10
Ogolem - 6/10

Platforma: ARCADE
Udostępnij
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).