FK Bijatyki

Udostępnij

Untouchable

ImageCzasem gra jest naprawde trudna do "zgryzienia". Trzeba nad nia posiedziec pomimo, iz ma kiepska grafike, rozgryzc, spojrzec z lepszej strony. Zawsze staram sie subtelnie wyrazac swoje oceny, tak aby docenic w tej grze to co ma najlepsze. Jednak tym razem nie wytrzymalem! Przy The Untouchable po prostu puscily mi nerwy! Nie mam ochoty miec nic wspolnego z tym tytulem... Z drugiej jednak strony, rzadko kiedy trafia sie w rece taki chlam. Postanowilem sie nad nim nieco poznecac :)

Najpierw przywitalo mnie przecudowne intro, ktore bylo tak rozmazane, ze prawie nic nie zobaczylem. Postanowilem odjechac od biurka (na krzesle naturalnie :)) na drugi koniec pokoju. No teraz jest w porządku. Widze polnagich facetow pokazujacych swoje umiejetnosci w sztukach walki i koniec. Teraz ponownie podjezdzam do biurka bo z 5 metrow trudno bylo dopatrzec sie jakiegokolwiek Menu. Podobnie jak i intro, rowniez i Menu bylo cale w pikselach. Wybralem pierwsza z brzegu opcje i moglem sobie wybrac postac, ktora jak przypuszczam bede wkrotce gral. Dostepnych jest dziewieciu zawodnikow: Tommy Base, Khan, X, Zodiac Solo, Osuda, Dae-Han, Jordan oraz Prodigy (to ostatnie to kobieta). Z poczatku myslalem, ze wszystkie postacie wygladaja tak samo dopiero pozniej kiedy zaczalem gre, spostrzeglem, iz wybralem "zoltka" (czlowieka o zoltym kolorze skory, czyli najprosciej mowiac Chinczyka :))! Ha, a to dobre piksele byly tak rozmazane, ze wszyscy wygladali jak Murzyni :), a tu nagle "zolty". No coz, w koncu fajnie walczyc kims kogo na co dzien sie nie widzi :). Dobra przechodzimy do walki.

Po dlugim waleniu rekoma w klawiature, odkrylem iz postac ma do dyspozycji - uwaga - jeden cios reka (nie dwa, tylko jeden!). Do tego dwa ciosy noga (tu juz lepiej) oraz blok (jeden blok nie trzy :)). Kilka wyprowadzonych pod rzad ciosow to combo. Tak wiec można tutaj troszke "pokombinowac". Rodzajow kombosow jest duzo, poniewaz sa one zalezne od liczby uderzen. Czyli sa to Mad Combo, Explosive Combo itp.. Mimo iz gra jest totalna kopia Mortal Kombat nie ma tu atrakcji typu Fatality. Przez kolejnych zawodnikow przedzieralem sie jak burza. Myslalem, ze jestem dobry, ale tak naprawde to gra jest kiepska. Pozniej nieco grozy. Wielki boss - nietykalny, niepokonany, zolty - The Untouchable. Pierwsze kombo na twarz "nietykalnego" spowodowalo, iz stracil troche energii. Pozniej probowal mnie zaatakowac, ale troche mu nie wyszlo. Kilka kolejnych uderzen i koles lezy! Wygralem! Jestem genialny! Gralem cale 15 minut! Dostalem Kingstona (nowa postac)! Yypikayey! Jestem wniebowziety!...

Grafika i muzyka - buahahaha - nie, to jest po prostu hanba. Nie wiem czy ludzie z Creative Edge Studios robili ten chlam w szpitalu dla oblakanych czy w innym niecodziennym miejscu, a pare pajacow z podworka uznalo te gre za osmy cud swiata. Dla mnie jest to po prostu (sorry za wyrazenie) lajno (napisalem tak bo przez korekte by nie przeszlo :)). Jedno wielkie rzadkie lajno. Grafika jest w niskiej rozdzielczosci. Postacie wygladaja jakby mialy ospe czy cos podobnego. Normalnie chce sie rzygac. Z muzyka jest tak samo, poza jednym wyjatkiem! Muzyka ktora przygrywa w menu jest calkiem fajna, bo... wzieta z Mortal Kombat! Zlodzieje, niedoroby juz nawet muzyki wam sie nie chce robic! Pomyslec, ze ta gra byla wzorowana na MK. Zrobic taka gre to sztuka. Po 5 latach wypuscic tytul ktory jest gorszy od oryginalu.

Nadszedl czas na podsumowanie tego.. czegos. Ta gra jest okropna. W zyciu nie spotkalem sie z gorszym chlamem. Wybaczcie, ale wydaje mi sie, ze nawet najbardziej nie kumaty czlowiek jest w stanie zrobic lepsza gre! Nawet w Internecie rozni zapalency tworza lepsze gry i udostepniaja je za darmo, a Untouchable byl sprzedawany! Slowo na koniec: trzymajcie sie od tego z daleka.

ImageImageImage

Ocena końcowa

Grafika - 2/10
Dzwiek - 3/10
Miodnosc - 2/10
Ogolem - 2/10

Platforma: PC

Udostępnij
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).