FK Bijatyki

Udostępnij

Death and Return of Superman

ImageFani przygod niezmordowanego w tepieniu wszelkiego zla Supermana, nie sa rozpieszczani w ilosciach gier spod znaku wielkiego S. Death and Return of Superman to gra, ktora powstala na platforme Super Nintendo, a wydawca jest znana chocby z serii gier strategicznych na PC firma Blizzard.

Gra bazuje na wydarzeniach z komiksu, gdzie nasz niepokonany bohater musi poswiecic zycie by ratowac miasto Metropolis. Wprowadzenia fabularne miedzy poszczegolnymi levelami, sa w tak czytelny sposob przedstawione, ze nie bedziemy mieli problemow z zalapaniem o co biega. Tak czy owak gra skierowana jest dla wszystkich i powinna sie spodobac wiekszosci :). Gra dzieli sie na 10 leveli, dosc dlugich i obfitych w spora ilosc przeciwnikow, co powoduje, ze giera szybko nam sie nie znudzi. Poczatkowe intro wprowadza nas w gre, jak sie okazuje Metroplis pograza sie w ciemnosciach, za co wina obarcza sie podlych i niegrzecznych kosmitow i czas cos z tym zrobic ! Pojawia sie znany tekst "This looks like a job for... SUPERMAN" i wkraczamy do akcji.

Graficznie gra sie prezentuje przednio, masa detali, mila kolorystyka, efekty swietlne i inne podobne bajery, ktorymi czaruje SNES ;) Tla sa bardzo starannie wykonane, jednak miejscami czuc pustke, co jednak nie wplywa negatywnie na caloksztalt. Palace sie Coast City zrobilo na mnie duze wrazenie jak i laboratorium Cadmus, gdzie wszedzie napotykamy wielkie zbiorniki z zakonserwowanymi cialami mutantow. Postac glownego bohatera jest narysowana fantastycznie, ma sie wrazenie jakby Supek prosto z kart komiksu zostal przeniesiony do gry. Animacja tez jest wysokich lotow, powiewajaca peleryna, plynnosc zadawanych ciosow itp..

Juz na samym poczatku gry zostajemy rzuceni na wysokie wody, za przeciwnika mamy goscia o milej ksywce - Doomsday. Niestety sila rzeczy pojedynek z tym potworem konczy sie dla nas tragicznie - umieramy w rekach zrozpaczonej Lois Lane. Nagle, bez zadnego ostrzezenia pojawia sie czterech "nowych" Supkow, co ciekawe kazdy z nich uwaza, ze jest prawdziwym Supermanem. Kazdy chce to udownic, ratujac Metroplis przed kolejnymi atakami mutantow, gangow, i innego "scierwa". A my jako gracz musimy im pomoc sterujac: Cyborgiem (pol-robot, pol-czlowiek), Eradicator`em (uwaza, ze jest spadkobierca rodu Kal`el), Superboy`em ( klonem) i Steel`em (Murzyn, ktory chce siac postrach i zaklada srebrzysta puszke na siebie z wielkim S na piersi, a w rece dzierzy wielki... mlot :). Przeciwnikow jest duzo i sa zroznicowani, ale widac panowie tworzacy gre wykazali sie duza fantazja, przykladowo gosc, ktory wali do nas palacymi sie butalkami z pewnym specyfikiem nazywa sie Molotov:) Jedynie goscie, ktorych znamy z komiksu maja autentyczne nazwiska. Mamy tez fajne przerywniki, gdzie siadamy za sterami... eee... to znaczy nasz Supek robi up, up away i w locie kosimy kolejnych przeciwnikow.

Wypada wspomniec o muzyce i na tym skonczymy:) Jest i tyle, monotonia sie klania, odglosy kiepskie ale da sie przezyc. Gameplay, czyli krotko mowiac miodnosc jest duza, dzieki temu, ze giera bazuje na autentycznych wydarzeniach z komiksu, potrafi nas wciagnac na dlugie godziny, goscie robiacy gre odwalili kawal dobrej roboty. Nie napisze jak sie konczy gra, ale pewnie wiekszosc sie domysla :) powiem tylko, ze zakonczenie was zaskoczy, niczym w brazylijskiej telenowli ;) Patrzac na fakt, ze gier spod znaku S mamy bardzo malutko, z tegoz wzgledu ten tytul polecam wszystkim fanom i fankom goscia, ktory nie wstydzi sie odziac w piekne obcisle niebieskie rajtuzy.

ImageImageImage

Ocena końcowa

Grafika - 6/10
Dzwiek - 5/10
Miodnosc - 7/10
Ogolem - 7,5/10

Platforma: SNES, SMD

Udostępnij
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).