FK Bijatyki

Udostępnij

Battle Circuit

ImageW Battle Circuit mialem okazje zagrac dopiero na swoim PC-cie, dzieki czemu zaoszczedzilem kase na zetony i moglem grac, az do znudzenia :) Nie powiem, gralo mi sie calkiem przyjemnie, choc raczej gorzej, niz w np. Punishera, ale dojdziemy i do tego:)

Jako, ze dysponowalem jedynie wersja japonska (a krzaczkowatego w szkole mnie nie uczyli:) to nie bardzo mialem mozliwosc zrozumienia fabuly. W kazdym razie przychodzi nam sie wcielic w jedna z 5 intergalaktycznych super istot, ktore pewien lalusiowaty businessman wynajmuje do coraz to nowych zadan. Oczywiscie za wykonanie kazdego z nich dostajemy pieniazki, a co sie z nimi wiaze, mozemy nauczyc sie nowych ciosow... Jesli zas o bohaterow chodzi, to gwarantuje Wam, ze takiego zroznicowania istot nie widzieliscie w zadnym innym fighterze ;) Nie wierzycie ? Co w takim razie powiecie na chodzaca roslinke, polykajaca swoich wrogow, albo na zmiennoksztaltnego chudzielca, gotowego zamienic sie w armate w kilka sekund, a to i tak nie najdziwniejsze postacie, ktorymi uraczyli nas tworcy:) Przeciwnicy zreszta takze nie odstaja od nas w swej oryginalnosci. Ufoki szare, zielone i zolte, to juz standard:) Dalej spotykamy roboty, roznorakie mutanty, oraz (uwaga!) sobowtora Elvisa wraz z gitara, ktorego przyjdzie nam pokonac na specjalnym ringu ! Slyszal ktos kiedys, o czyms podobnym ??:)

Wydaje mi sie, ze to jest wlasnie najmocniejsza strona gry - mnogosc ciosow i jej widowiskowosc, bo o ile w konkurencyjnych bijatykach mielismy do wyboru dwa, gora trzy ciosy, to tutaj, kazda z poskaci ma ich kolo 6, a do tego dochodza jeszcze zdolnosci (nacisnij w powietrzu skok + atak) oraz mega atak (tradycyjnie skok+atak) zabierajacy tone energii wrogom, ale i nieco nam...

Scenerie, na ktorych przychodzi nam toczyc boje, sa naprawde zroznicowane - najpierw walczymy w kosmicznym statku, potem w miescie, (tu min. efektowny poscig na skuterach), nastepnie dochodzimy do plazy, gdzie w koncu przychodzi nam wspinac sie na ogromna gore... Dalej zreszta, takze jest ciekawie :)

Co sie tyczy samej oprawy, to grafika raczej nie powala na kolana... Co prawda jest kolorowa i wogole, ale daleko jej do tej z np. Cad&Dinos (powiedzmy, ze lokuje sie gdzies pomiedzy King Of Dragons a Cad&Dinos) Muzyka takze nie wyroznia sie niczym specjalnym - trzeba bylo jakas stworzyc, wiec stworzono, ale do MTV awards raczej sie ona nie zakwalifikuje:)

Jesli zas chodzi o grywalnosc, to jestem w kropce, bo ta gra z pewnoscia nie spodoba sie wszystkim. Calkiem niedawno pisalem to samo o Vampire Savior - Battle Circuit jest efekciarska i zakrecona az do bolu. Jesli lubisz takie klimaty - zagraj, jesli nie - polecam cos bardziej tradycyjnego:)

ImageImageImage

Ocena końcowa:

Grafika - 8/10
Dzwiek - 7/10
Miodnosc - 9/10
Ogolem - 8,5/10

Platforma: DREAMCAST, PSX
Udostępnij
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).