FK Bijatyki

Udostępnij

Karate Blazers

ImageRok 1991 to czas krolowania w salonach gier takich hiciorow jak Vendetta, Spiderman czy International Karate. Jednak nalezy takze wspomniec o jeszcze jednym, mniej znanym "chodzonym fighterze" - Karate Blazers. Niestety ow tytul trafil na nieodpowiedni moment, rynek byl wrecz zasypywany wszelakimi b`em up`ami, zeby jakis tytul mogl zostac zauwazony przez graczy, musial sie wyrozniac, a to rozmachem wykonania, etykietka producenta :) czy szeroka kampania reklamowa. Zadnego z tych kryteriow nie spelnial Karate Blazers ale... W grze wystepuje juz oklepany motyw: 4 fighterow + porwana laska przez zlego goscia = odbicie panienki. Do wyboru mamy jak juz wspomnialem 4 zawodnikow: Mark, Glen, Akira i Gil. Kazdy ma jakies nadprzyrodzone zdolnosci, objawiajace sie super kopnieciami i wykonywaniem extra ciosow. Nie podano nam zadnych dokladniejszych informacji o fighterach, skad te zdolnosci itp., zreszta kogo to obchodzi, nie tym bedziemy sobie glowe zawracali podczas walki:).

Po wybraniu herosa zaczynamy gre, akcja rozpoczyna sie na nabrzezu, pozniej przenosimy sie do magazynow, na ulice itp.. Nic szczegolnego, wiekszosc tych rzeczy juz bylo chocby w grach: Streets of Rage czy Vendetta. Kazdy Stage jest podzielony na kilka mniejszych, na koncu czeka na nas tradycyjnie wielki szefu, ktorego trzeba jakby nie bylo pokonac.

Grafika jest srednia, nie grzeszy iloscia detali. Tla sa statyczne, ladnie narysowane, ale brak im klimaciku. Od czasu do czasu mozemy rozwalic jakis automat z coca-cola czy butle z gazem. Taka mala sprawa a cieszy :) Na pewno kazdy zauwazy brak tego rozmachu tak widocznego w Vendecie, jednak mozna sie przyzwyczaic i skupic sie jedynie na walce. Postaci glownych bohaterow sa dosyc starannie narysowane, jednak zbyt mala ilosc klatek animacji przeznaczona na ruchy powoduje, ze zachowuja sie strasznie sztucznie. Przeciwnicy takze nie sa wyszukani, a dodatkowo sa anonimowi:). Mamy zwyklych opryszkow co mysla, ze sa najlepsi, pozniej dochodza kolesie o wiekszych gabarytach ale tak samo latwi w eliminacji. Mamy takze tak popularnych w tym gatunku gier panow przy tuszy:). A bossowie to kolejni kolesie rozniacy sie wytrzymaloscia i iloscia sil witalnych.

Jeszcze wspomne o muzyce i efektach dzwiekowych:). Te ostanie wolaja o pomste do nieba, jakbym ogladal filmy made in Hong-Kong. Kazdy koles ma podobne odglosy umierania, co troche denerwuje, jak zalatwiamy po kolei 3 przeciwnikow to slychac: buuuu, buuu, buuuu, na poczatku moze to sie wydawac smieszne, ale na dluzsza mete zaczyna denerwowac.

Gra przeszla bez jakiegokolwiek echa, pewnie nikt sie z tym tytulem nie spotkal w salonie gier, tym bardziej powinien siegnac po te gre :) Mimo sporej ilosci bledow, gra zaslguje na chociaz jednokrotne odpalenie :)

ImageImageImage

Ocena koncowa:

Grafika - 4/10
Dzwiek - 3/10
Miodnosc - 4/10
Ogolem - 3/10

Platforma: ARCADE
Udostępnij
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).