FK Bijatyki

Udostępnij

Asura Blade - Sword of Dynasty

ImageGre wydala w 1998 firma Fuuki, znana z kilku gier zrecznosciowych i logicznych robionych glownie na japonski rynek. Widac ze chlopakom znudzilo sie robienie klonow Pacmana i sprobowali szczescia na poletku mordobic. Musze powiedziec ze eksperyment sie udal znakomicie.

Gra prezentuje dosc dobry poziom, nie odbiegajacy od produkcji takich jak Samurai Shodown czy Darkstalkers. Czemu akurat wymienilem te dwie znakomite serie? Odpowiedz jest prosta, gra w moim prywatnym odczuciu wyglada jak proba polaczenia obu tytulow.Mamy walke na bron biala tak jak w Samurai Shodown i zakrecone bajkowe postacie rodem z Darkstalkers. Szybkie intro juz na wstepie pokazuje ze bedziemy mieli doczynienia z calkiem solidnym fighterem. Duze, ladne, kolorowe obrazki prezentuja nam postacie ktorymi przyjdzie nam walczyc. Chara designer naprawde byl profesjonalista. Ilekroc przychodzi nam grac w gry ktore na wstepie odpychaja samymi postaciami, chocby seria Power Instinct.Tutaj takiej fuszerki nie mamy. Postacie sa starannie narysowane i niesamowicie zroznicowane. Mamy tu zadziornego cwaniaka Yashaou, olbrzymiego zakutego po uszy w zbroje Tarosa, wstretnego karla Zam-B (analogia Gen Ana z Samurai Shodown), szybkie, zwinne panienki - Footee, Rosemary, typowych twardzieli - Gaota, Lightninga i na koncu mala Alice z magiczna ksiega jako bronia. Niestety postaci jest tylko 8 (+2 ukryte) ale kazdy znajdzie cos dla siebie, zwlaszcza panny sa calkiem fajne. Na koncu czeka na nas boss S.Geist z mieczem-biczem ( Soul Calibur sie klania), mozna go odblokowac kodem i nim grac.

W Asura Blade widac sporo zapozyczen z innych produkcji ale wcale to nie razi, bo wszystko jest profesjonalnie poskladane w calosc. Gra ma starannie wykonana grafike, sprite`y sa ladnie zrobione. Pojawiajace sie pomiedzy walkami wizerunki zawodnikow sa swietne. Calosc pojedynkow uklada sie w Story Mode. Troche jestem zly na zakonczenia, spodziewalem sie czegos efektowniejszego.

Tla sa naprawde dopracowane i na niektorych jest sporo elementow animowanych i kilka planow. Ktos sie do nich przylozyl, nie zachwycaja ale sa calkiem solidnie wykonane, a porownujac je do takich serii jak King Of Fighters wypadaja doskonale ale Last Blade czy Real Bout Fatal Fury 2 to jeszcze nie jest. Niemniej jednak trzymaja klimat i ciesza oko. Mozna sie jedynie przyczepic do animacji - kuleje podczas niektorych specjali wykonywanych przez nasze postacie i to jest jedyny mankament gry jaki znalazlem. Gdyby bylo te kilka klatek wiecej to Asura Blade dostala by wyzsza note za grafike. Czasem ma czlowiek wrazenie ze to wszystko za bardzo skacze.

Sposob prowadzenia walki raczej nawiazuje bardziej do produkcji Capcomu niz SNK. Dlugie proste efektowne combosy, plynne wejscia to atuty gry. Postacie prowadzi sie w walce naprawde przyjemnie i bezstresowo, choc na dalszych etapach komp potrafi zdolowac a zwlaszcza koncowy boss potrafi nie wyjsc z combosa (nadziewa sie latwo na underground projectaile). Gra jest jednak ogolnie naprawde przyjazna graczom, zwlaszcza system sterowania. Mamy trzy ciosy rozniace sie sila. Pierwszy zazwyczaj to reka, drugi noga a trzeci to najmocniejsze indywidualne uderzenie. Podobny schemat mielismy w RBFF2 i Galaxy Fight. Uwazam ze jest to o niebo lepsze rozwiazanie niz 4 czy 6 ciosowe garnitury. Specjale wykonujemy yojem, natomiast wcisniety klawisz decyduje o sile, szybkosci i dlugosci wykonanego specjala (podobnie jak w Galaxy Fight). Takie rozwiazanie jest bardzo intuicyjne choc zmusza do krecenia skomplikowanych kolek, ale zapewniam ?e ciosy wychodza latwo i plynnie. Standartowo sa to kombinacje p,d,p+f; p,t,d,p+f; t,d,p+f ; p,d,t+f a wiec powszechnie znane. Mamy rowniez pasek MAX, po zape;nieniu ktorego mozemy odpalic super combo. Zabiera ona sporo energii, latwo je wyprowadzic po celnym wyskoku i ratuje czesto zycie. Jednak nawet podstawowymi ciosami mozna odjac przeciwnikowi sporo energii.

Muzyka jest calkiem znosna i komponuje sie z klimatem gry. Co prawda nie uslyszalem tam zadnego kawalka ktory zapadlby mi w pamieci ale nie musialem sobie rowniez zatykac uszu po 10 min grania. Ale odnioslem wrazenie ze dzwiek jest chyba mono?

Polecam ta produkcje kazdemu kto chce odetchnac swiezoscia (od gigantow Capcomu i SNK) i lubi zakrecone klimaty. Zwlaszcza ze ostatnio mordobic jest jak na lekarstwo a to co wychodzi czesto okazuje sie malowartosciowym badziewiem tak jak chocby Matrimelee.

PS. gra doczekala sie kontynuacji - Asura Buster - Eternal Warriors (2000) niestety nie dane mi bylo jej zobaczyc na oczy. PS.2 gra jest w liscie mame

ImageImageImage

Ocena koncowa:

Grafika - 8/10
Dzwiek - 7/10
Miodnosc - 8/10
Ogolem - 8/10

Platforma: ARCADE
Udostępnij
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).